Telewizja przez internet

krótki tekst Grzegorza Rzeczkowskiego, w którym czytamy m.in.: Szlajfer, który przez ostatnie kilkanaście miesięcy był dyrektorem archiwum MSZ, ostatni raz przyszedł do pracy w piątek. Dokładnie w 40. rocznicę historycznego wiecu na Uniwersytecie Warszawskim, który studenci UW zwołali w obronie jego i Adama Michnika.Obaj zostali wówczas relegowani z uczelni za udział we wcześniejszych demonstracjach. Wiec zapoczątkował falę studenckich protestów, która rozlała

Przykładem komizmu sytuacyjnego jest np: moment kiedy do gabinetu burmistrza wpada Wysocki, a za nim przestraszona sekretarka, która nie potrafiła powstrzymać nieproszonego gościa. Burmistrz stara się być opanowany. Spokojnie mówi Wysockiemu, że ten nie jest już telewizja przez internet Ale Wysocki przyszedł tu w sprawie żony, która jest szykanowana. Odgraża się, że będzie walczył o honor Joli jak prawdziwy mężczyzna. Wzburzony Wysocki opuszcza gabinet.

mediach oraz informowanie o sytuacji w Tybecie. Pekin oficjalnie milczy i udaje, że problem nie istnieje. Co więc mogą zrobić zwyczajni Internauci? Pokazać swój sprzeciw. Małymi kroczkami powoli i systematycznie napierać na ten zbrodniczy system rządzący w Chinach i krok po kroku przyczyniać się do rozbicia tej wielkiej "skały". Oczywiście nie jesteśmy fanatykami i nie chcemy odebrania Olimpiady temu krajowi. Chcemy jedynie by prawdziwy przywódca narodu tybetańskiego Hostessa asfaltowa racjonalnie oznajmia kolorowe karteczki.